Nasza strona korzysta z plików cookie w celu realizacji potrzeb użytkowników. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Więcej informacji

Ok, rozumiem

Jak nie marnować jedzenia?

Tobiasz Herman Porady 12.06.2017
Jak nie marnować jedzenia?

Marnowanie żywności to jeden z największych aktualnych problemów na świecie. Co roku globalnie marnuje się ponad półtora miliarda ton żywności. Polacy dokładają 9 milionów ton, z czego 2 miliony pochodzą z prywatnych gospodarstw domowych. Kupujemy zbyt wiele, nie planujemy zakupów i nie przetwarzamy właściwie produktów, przez co w koszu lądują najczęściej wędliny, mięsa, owoce i warzywa. Szacuje się, że tylko w okresie poświątecznym w przeciętnym polskim domu wyrzuca się produkty spożywcze warte 200 zł. Co zrobić, żeby przestać marnować jedzenie, a co za tym idzie oszczędzać i nie przyczyniać się do ogólnoświatowego problemu?

Marnowanie jedzenia - co i w jakich ilościach wyrzucamy?

Szacuje się, że każdego roku na terenie Unii Europejskiej marnuje się ok. 90 milionów ton żywności. W Polsce marnuje się 9 milionów ton jedzenia, w przeliczeniu na jednego Polaka to aż... 52 kilogramy jedzenia, które w ciągu 365 dni trafiają do śmietnika. Plasuje nas to na piątym miejscu najbardziej "marnujących" w UE. Bardzo wiele żywności marnuje się w procesie produkcyjnym, do tego wszystkiego przyczyniają się również sklepy i hipermarkety. Jednak nie da się ukryć, że w gospodarstwach domowych również marnotrawi się wiele produktów. W przeprowadzanych sondażach prawie 50% Polaków przyznaje się do wyrzucania żywności. Głównie owoców i warzyw, pieczywa, a także wędlin i mięsa.

Jak nie marnować jedzenia?

Zamawiając do domu produkty dokładnie odmierzone i przygotowane do konkretnego przepisu, wprowadzamy zasadę "zero waste", czyli nie marnujemy w ogóle. Dlaczego? Ponieważ dzięki takiemu rozwiązaniu do naszego domu dostarczana jest tylko taka porcja składników, którą wykorzystamy w czasie gotowania. Nie ma nadwyżek, nie pojawia się problem przechowywania, a co za tym idzie - nie marnujemy jedzenia. Właśnie takie rozwiązanie proponujemy w MrChef. Wszystkie składniki naszych potraw są dokładnie odmierzone do przygotowania 2 lub 4 porcji potraw. Nic się nie marnuje, wszystko zużywamy do przygotowania dania, a odmierzone składniki dostarczane są prosto do Twojego domu.

Drugim sposobem jest zapewne kupowanie mniejszych ilości jedzenia. Jak to zrobić? Wszelkie zakupy spożywcze zaczynamy od planowania, czyli przygotowania listy potrzebnych produktów i wypisania dań, które w nadchodzącym tygodniu chcemy przyrządzić. To oszczędzi czas spędzony w sklepie, zredukuje liczbę i wydatków i zminimalizuje marnowanie produktów. Jednym z najczęściej podawanych powodów marnowania jest przegapienie terminu ważności. Im więcej produktów w lodówce bez planu ich wykorzystania, tym większa szansa, że któryś z nich się "przeterminuje".

Właściwe przechowywanie jest kolejnym sposobem na niemarnowanie żywności - zwłaszcza mrożenie i używanie szczelnych pojemników do trzymania jedzenia w lodówce.

Źródła:

Raport z 2016 roku przygotowany przez Federację Polskich Banków Żywności: "Marnowanie jedzenia" www.bankizywnosci.pl

Olga Płaza
Olga Płaza PR & social media manager, blogerka
Łączę kulinaria z marketingiem – przede wszystkim z miłości do jedzenia. Fotografuję, piszę teksty o kulinariach, dbam o komunikację MrChef w social media i odpowiadam za kontakty PR. W codziennym życiu uwielbiam odkrywać nowe smaki i przepisy.

Polecane przepisy

Inne artykuły

Co jedzą studenci?

04.10.2017

Parówki gotowane w czajniku elektrycznym, chleb z keczupem i zupki z proszku - to zwykle tak wyobrażamy sobie dietę studentów. Dorzućmy do tego pizzę zamawianą o 2 w nocy, częste pomijanie posiłków (kto by pamiętał o śniadaniu, skoro dopiero co człowiek wstał, a zajęcia trwają od 5 minut) i używanie całej gamy niezdrowych produktów. Czy faktycznie tak wygląda studenckie żywienie i co można zrobić, żeby było zdrowiej, ale wciąż smacznie i wygodnie?

więcej
Gromadka dzieci - jak radzę sobie na co dzień

09.06.2017

Bycie mamą to praca na pełen etat - to wie każda mama. Byciemamą trójki dzieci i pieska to niemalże wyczyn kaskaderski. A zatem - jaksprostać oczekiwaniom wszystkich domowników? Jak sprawić, żeby każdy czuło siętak samo kochane? Nie było głodne, miało czyste i uprasowane ubranka, zabawkidostosowane do wieku, odpowiednią ilość ruchu i zdrowe pełnowartościowe posiłki?Do wszystkiego potrzeba czasu. Jak więc udaje mi się go znaleźć? Kluczem dowszystkiego jest organizacja. 

więcej